Porady prawne online
Jeśli szukasz prawnika, u którego dostępna jest pomoc prawna online, zapraszam do kontaktu.

W ostatnich latach kredyty frankowe stały się poważnym źródłem problemów finansowych dla wielu Polaków. Część z nich wciąż nie uregulowało tych kwestii, obawiając się wyzwań prawnych i finansowych. Sytuacja dodatkowo komplikuje się w przypadku byłych małżonków, którzy wspólnie zaciągnęli takie zobowiązania. Co dzieje się z kredytem po rozwodzie i jak wygląda kwestia dochodzenia swoich praw?
Artykuł omawia, jak rozwód wpływa na kwestie związane z kredytem frankowym, zwracając uwagę na możliwości dochodzenia roszczeń po rozstaniu. Porusza również najczęstsze problemy, jakie mogą pojawić się po rozwodzie, takie jak podział zobowiązań czy negocjowanie nowych warunków spłaty kredytu. Wskazuje na kluczową rolę adwokata w tym procesie, który może pomóc w efektywnym dochodzeniu praw oraz zabezpieczyć interesy obu stron.
Kredyt frankowy może stać się źródłem wielu problemów dla byłych małżonków. Kluczowe staje się przede wszystkim ustalenie zasad dalszej spłaty. Mimo rozwodu kredytobiorcy pozostają bowiem solidarnie odpowiedzialni za spłatę zobowiązania. W przypadku opóźnień i braku spłat bank ma prawo domagać się należności od każdego z nich.
Sytuacja staje się szczególnie skomplikowana, gdy tylko jeden z byłych małżonków spłaca raty kredytu. Choć osoba ponosząca całość kosztów ma prawo domagać się zwrotu części wydatków od byłego partnera, to jednak raty kredytów frankowych, ze względu na wzrost kursu franka szwajcarskiego, są często bardzo wysokie. A to może prowadzić do poważnych trudności finansowych dla jednej strony.
Możliwym problemem jest też brak zgody jednego z kredytobiorców na sprzedaż nieruchomości obciążonej kredytem. Kłopotliwe staje się także ustalenie, jak podzielić potencjalne korzyści z unieważnienia umowy kredytowej lub zwrotu nadpłat. Szczególnie jeśli jedna ze stron spłacała większą część rat po rozwodzie.
Na szczęście, gdy nie ma porozumienia między byłymi partnerami, każdy z nich może dochodzić swoich praw niezależnie. Uchwała Sądu Najwyższego z października 2023 r. potwierdza, że brak współpracy między byłymi partnerami nie stanowi przeszkody w unieważnieniu umowy kredytowej lub dochodzeniu zwrotu nadpłat.
Oznacza to, że jeden z byłych małżonków może pozwać bank bez konieczności uzyskania zgody drugiego. Jeden z byłych partnerów nie może więc blokować drugiego w dochodzeniu jego praw. A to istotnie upraszcza proces dochodzenia roszczeń i zwiększa szanse na uzyskanie korzystnych rozstrzygnięć w sporach.
Co istotne, każdy z byłych małżonków może ubiegać się o zwrot połowy wpłaconych do banku kwot za okres trwania wspólności majątkowej. W przypadku, gdy po rozwodzie tylko jedna strona samodzielnie spłacała kredyt, może dochodzić zwrotu tych kosztów od byłego małżonka. Jednak konieczne jest udowodnienie poniesienia tych wydatków. Najlepszym dowodem będą przelewy do banku z rachunku prywatnego.
Możliwości, jakie mają byli małżonkowie w relacji z bankiem, to przede wszystkim:
Sprzedaż nieruchomości obciążonej kredytem frankowym – w ten sposób byli małżonkowie mogą zakończyć współodpowiedzialność za kredyt i uniknąć dalszych sporów dotyczących spłaty zobowiązania. Ta decyzja wymaga jednak wcześniejszego przeanalizowania sytuacji finansowej (najlepiej przez specjalistę), by zminimalizować ryzyko strat.
Rozwód to trudne doświadczenie dla obu stron, a wspólny kredyt frankowy dodatkowo komplikuje sytuację. Nawet jeśli byli małżonkowie zdecydują się wspólnie dochodzić swoich praw wobec banku, profesjonalna pomoc adwokata jest nieoceniona. Prawnik nie tylko zwiększa skuteczność w dochodzeniu roszczeń, ale także zabezpiecza interesy obu stron i minimalizuje ryzyko pojawienia się dodatkowych problemów w przyszłości.
Skontaktuj się z nami, by otrzymać profesjonalne wsparcie na każdym etapie sprawy!
+48 508 319 888
20 lutego 2025
19 lutego 2025
27 lutego 2025